<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-1"?>

<!DOCTYPE rss PUBLIC "-//Netscape Communications//DTD RSS 0.91//EN"
 "http://my.netscape.com/publish/formats/rss-0.91.dtd">

<rss version="0.91">

<channel>
<title>Kolarstwo szosowe. MTB. Maratony rowerowe. Rowery</title>
<link>http://www.kolarstwo.org.pl</link>
<description>Kolarstwo szosowe, MTB, Bike Maraton. Informacje, komentarze.</description>
<language>pl-pl</language>

<item>
<title>Giro d&#039;Italia (WorldTour) - etap 10</title>
<link>http://www.kolarstwo.org.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=7186</link>
<description><br>
<img width="251" height="166" border="0" align="left" src="http://cdn3.media.cyclingnews.futurecdn.net//2012/05/15/2/pic278897571_600.jpg">
Hiszpański kolarz <strong>Joaquim Rodriguez (Katusha)</strong> wygrał 10 etap Giro d'Italia kończący się w Asyżu i zgarnął również różową koszulkę lidera, po ekscytującym finiszu na podjeździe, w zabytkowym mieście Perugian.
<br><br>Końcowe pięć kilometrów było jednym z najbardziej intensywnych podjazdów sezonu do tej pory, szybko do przodu ruszył Rodriguez z dala niespodziewanie gonił go Polak <strong>Bartosz Huzarski (NetApp)</strong> i Giovanni Visconti (Movistar). Zabrakło im jednak 2 sekund

<br><br>Lider wyścigu Ryder Hesjedal (Garmin-Barracuda) walczyli dzielnie na śmierć i życie, ale udało mu się tylko zakończyć etap na szóstym miejscu i stracił koszulkę lidera na rzecz Rodrigueza.<br><br>&quot;To było ważne zwycięstwo etapowe zwłaszcza dla premii,&quot; Rodriguez powiedział. &quot;Niektórzy dziennikarze powiedzieli mi o mecie tutaj, a ja sobie teraz zdaję sprawę, że jest odpowiedni dla mnie. Kiedy dojdziesz do mety jak ta trzeba wykorzystać wszystko na swoją korzyść.&quot;

<br><br>Mieszkańcy znaleźli się nieco smutnych nastrojach na wieść, że jeden z ich bohaterów, Filippo Pozzato (Farnese Vini-Selle Italia), został zmuszony do wycofania się z Giro ze złamaną ręką. Pozzato zadeklarował się być w dobrej formie i zdolny do zwycięstwa , ale etap 9 gdzie brał udział w kraksie oznaczał dla niego koniec wyścigu.</description>
</item>

<item>
<title>Giro d&#039;Italia (WorldTour) - etap 9</title>
<link>http://www.kolarstwo.org.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=7185</link>
<description><br><img border="0" align="left" src="http://cdn1.media.cyclingnews.futurecdn.net//2012/05/14/2/ventoso_winner_600.jpg" width="304" height="220">&nbsp;<strong>Francisco Ventoso (Movistar Team)</strong> wygrał 9 etap Giro d'Italia, z Giorgio nel Sannio do Frosinone, pokonując na finiszu Fabio Felline (Androni Giocattoli) i Giacomo Nizzolo (RadioShack-Nissan). Pierwszą niespodzianką było wykluczonenie w alki na finiszu kilku sprinterów kiedy Filippo Pozzato (Farnese Vini - Selle Italia) wywrócił Matthew Gossa (Orica-GreenEdge) w końcowym lewym zakręcie. <br><br>Jako duet odpadli: Mark Cavendish (Sky) i Mark Renshaw (Rabobank). Ventoso, zwycięzca etapu Giro w Fiuggi w zeszłym roku, jeszcze miał dużo do zrobienia, gdyż zwycięstwo nie przyszó mu łatwo. Nizzolo znalazł się w przedniej części wyścigu i chwytając okazję, rozpoczął swój sprint pierwszy. To było zbyt wcześnie, jego nazwisko zostało zdrapane z jutrzejszych gazet, za sprawą Ventoso. Ventoso wygrał pierwszy etap da Movistar w tegorocznym wyścigu. <br><br>&quot;Przyjechałem tutaj, aby wygrać etap, ale od teraz będziemy pracować dla Intxausti. Wygrał Tour de Asturias niedawno i jesteśmy pewni, że on może zrobić dobrry wynik&nbsp;tutaj też. Naszym wielkim celem jest GC&quot; Ventoso powiedział . <br><br><strong>Ryder Hesjedal (Garmin-Barracuda)</strong> zachował koszulkę lidera po kontrolowaniu rywali na końcowym podjeździe przed metą. Jednak w skrócie chwil, wydawało się, że Joaquim Rodriguez (Katiusha) miał się włączyć do wyścigu o koszulkę lidera. Jednak jego atak został zneuralizowany.</description>
</item>

<item>
<title>Giro d&#039;Italia (WorldTour) - etap 8</title>
<link>http://www.kolarstwo.org.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=7184</link>
<description><br><img border="0" align="left" src="http://cdn3.media.cyclingnews.futurecdn.net//2012/05/13/2/bettiniphoto_0110501_1_full_600.jpg" width="324" height="177">&nbsp;Filigranowy <strong>Domenico Pozzovivo</strong> zaprezentował ogromnš zdolnoć wspinania pod górach odnoszšc największe zwycięstwo w &#8203;&#8203;karierze wygrywajšc etap kończšcy sie podjazdem pod Lago Laceno. Po ataku z peletonu na 7km do mety, lider zespołu Colnago-CSF szybko zyskał 30-sekundowy przewagę i oddalił się na duża odległoć zachuwujšc bezpieczny dystans który zapewnił mu zwyciestwo etpowenie dajšc się dogonić Intxausti Be&ntilde;at (Movistar). <br><br>Grupa lidera zakończyła mocno na piętach Intxausti, z jadaćym naczele Joaquimem Rodríguezem (Katiusha) i Thomas De Gendtem. Hiszpan zajšł trzecie miejsce i zyskał omiu-sekundowš premię, co przeniósło go na drugie miejsce ze stratš zaledwie dziewięciu sekund w do <strong>Ryder Hesjedal (Garmin-Baracuda), </strong>który zakończył się w tej samej grupie, pomimo kilku walk na podjedzie. <br><br>&quot;To wydaje się jak sen&quot; - Pozzovivo powiedział Rai telewizji. &quot;To moje pierwsze zwycięstwo w &#8203;&#8203;Giro, toył wyczyn, że wydawało się nigdy nie mogła osišgnšć! Nie mogłem dać więcej w ostatnich dwóch kilometrów. Ale czułem, że to będzie mój dzień i to było &quot;. Pozzovivo podziękował wielu fanów którzy wyszli aby go wesprzeć. &quot;Wiedziałem, że mam mnóstwo fanów na wspinaczce i zaatakował gdzie wielu z nich zostały zebrane. Ten etap był bardzo blisko mojego serca, ponieważ nie jest daleko od mojego domu. Choć nie jest to najbardziej odpowiedni dla mnie, zważywszy, że ciężko częć wznoszenia był tak krótki, a także dlatego, że był bardziej płaski odcinek poza wspinaczki do mety. &quot; <br><br>Hesjedal też się umiechał na mecie pomimo jego trudnoci w kierunku linii. &quot;Zrobiłem naprawdę duży wysiłek na ostatniej wspinaczce, ale zespół był doskonały w sposób, w jaki utrzymywał się blisko mnie i razem udało nam się nasz cel utrzymanie koszulkę na inny dzień. Zrobilimy co w naszej mocy, a to koszulka jest nagrodš dla nas wszystkich &quot;, powiedział Kanadyjczyk.</description>
</item>

<item>
<title>Giro d&#039;Italia (WorldTour) - etap 7</title>
<link>http://www.kolarstwo.org.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=7183</link>
<description><br><img border="0" align="left" src="http://cdn1.media.cyclingnews.futurecdn.net//2012/05/12/2/pic278169833_600.jpg" width="364" height="158">&nbsp;<strong>Paolo Tiralongo</strong> dodałdo listy sukcesów Team Astany w 2012 roku podbój stromego, krętego odjazdu na Rocca di Cambio, aby wygrać siódmy etap Giro d'Italia. Na 500 metrów przed metą, aby przejść Tiralongo zaatakował zwycięzca Giro 2011 Michele Scarponi (Lampre-ISD) ale Scarponi nie dał rady już gonić końcowych 100 metrach. Scarponi zajął drugie miejsce w tym samym czasie rok temu równieżprzegrywając zwycięstwo etapowe, podczas gdy Frank Schleck (RadioShack-Nissan) zajął trzecie miejsce, tylko trzy sekundy później.<br>&nbsp;<br><strong>Ryder Hesjedal</strong> stała się pierwszym kanadyjczykiem który załozył &quot;maglia Rosa&quot;, po tym jak stracił ją Adriano Malori (Lampre-ISD) już tracąc czas na początku wspinaczki kończącej etap. Kolarz Garmin-Barracuda zajął piąte miejsce na etapie, pięć sekund za Tiralongo, a teraz prowadzi wyścig z przewagą 15 sekund nad Tiralongo, Joaquin Rodriguez (Katiusza) przeniósł się do trzecie miejsce ze stratą 17 sekund. <br><br>Wspinaczka kończąca etap była pierwsza wymiana ciosów między faworytami wyścigu. Większość, jeśli nie wszyscy, z rywali byli nadal w czołówej grupie, z imponującym formą Scarponim i Schleckiem również czyniącym swój pierwszy prawdziwy pokaz siły.</description>
</item>

<item>
<title>Giro d&#039;Italia (WorldTour) - etap 6</title>
<link>http://www.kolarstwo.org.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=7182</link>
<description><br>
<img width="250" height="165" border="0" align="left" src="http://cdn2.media.cyclingnews.futurecdn.net//2012/05/11/1/pic277772220_600.jpg">
Kolumbijczyk  <strong>Miguel Rubiano (Androni Giocattoli)</strong> wykazał się najlepszą wydajność w swojej karierze i wygrał szósty etap Giro d'Italia w Porto Sant'Elpidio, gdzie wyścig po raz pierwszy miał górzysty charakter.

27-latek był częścią uciekającej grupy, trzymającej w pewnej odległości od siebie peleton od początku etapu i na około 45 km do mety zaatakował na podjeździe. On przekroczył linię w czasie 5:38:30, zdobywając sobie 20-sekundową premię za zwycięstwo etapowe. On też przejął kontrolę nad klasyfikacją górską.

&quot;<br><br>Na początku byłem po prostu nastawiony na zdobywanie punktów do klasyfikacji górskiej, ale kiedy usłyszałem, jak daleko w tyle została grupka goniąca postanowiłem podjąć ryzyko i spróbować samotnej akcji i poszło dobrze&quot;, zachwycony Rubiano powiedział potem.

<br><br>Kolarz Lampre-ISD Adriano Malori przeją różową koszulkę od Navardauskas Ramunas (Garmin-barakuda) jako dotychczasowego lidera wyścigu. Włoski kolarz zajął drugie miejsce na mecie etapu, tylko na walkę z nim na mecie odważył się Michał Gołaś (Omega Pharma-QuickStep) ale to Malori wygrał 12-sekundową premię, która pomogła awansować mu na szczyt klasyfikacji i posłał fanom powód do zachwytu.

<br><br>Tyler Farrar (Garmin-Barracuda), Thor Hushovd (BMC) i Roman Feillu (Vacansoleil-DCM) udało się zakończyć etap, a zwycięzcy wczorajszego etapu Markowi Cavendishowi (Sky) i Taylorowi Phinneyowi (BMC) dojechali przyczepieni do mety jako część grupy, która była 33 : 12 za Rubiano. Dzisiejszy etap został oznaczony jako ten, w którym Giro zaczyna się na dobre, i sprostał oczekiwaniom.</description>
</item>

<item>
<title>Giro d&#039;Italia (WorldTour) - etap 5</title>
<link>http://www.kolarstwo.org.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=7181</link>
<description><br>
<img width="250" height="172" border="0" align="left" src="http://cdn1.media.cyclingnews.futurecdn.net//2012/05/10/2/giro05_cavendish_600.jpg">
<strong>Mark Cavendish (Team Sky)</strong> pokazał, że urazy których doznał na etapie 3 są za nim, gdy pokonał na finiszu Matt Goss (Orica-GreenEdge) wygrywając etap 5 Giro d'Italia na adriatyckim kurorcie Fano w czwartek .

Ustawiony doskonale przez kolegów z drużyny Sky i wyprowadzony równie dobrze przez Gerainta Thomasa w ostatnich 500 metrach, Cavendish rozpoczął sprint od 150 metrów obecnie. <br><br>Orica-GreenEdge zespół Goss walczyła o dobre ustawienie na ostatnich metrach z zespołem Colnago-CSF Modolo Sachy Inox, ale Cavendish miał długość roweru między nim a rowerem australijskiego kolarza na tej linii. Daniele Bennati (RadioShack-Nissan) zdołał zająć trzecie miejsce, ze Robert Hunter (Garmin-Barracuda) czwarte.
<br><br>Różowa koszulka pozostanie na barkach <strong>Navardauskas Ramunas</strong> Garmin-barakuda, który zakończył bezpiecznie ukończył etap.</description>
</item>

<item>
<title>Giro d&#039;Italia (WorldTour) - etap 4</title>
<link>http://www.kolarstwo.org.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=7180</link>
<description><br>
<img width="250" height="166" border="0" align="left" src="http://cdn3.media.cyclingnews.futurecdn.net//2012/05/09/1/bettiniphoto_0109644_1_full_600.jpg">
Cztery lata temu na ulicach Palermo, zespół Garmin zapowiedział się na światowej scenie po wygranej na Giro d'Italia w zespołowej jeździe na czas. W tym czasie, oddział uległ zmianie - zawodnicy odchodzili, zawodnicy przychodzili - ale w środę amerykański zespół ostemplował swój autorytet na czasówce ,zespół po raz kolejny szturm do zwycięstwa z czasem 37:04.

<br><br>Wystarczyło umieścić w <strong>Garmin-Barakuda</strong> <strong>Ramunasa Navardauskasa</strong> i znalazł się on w kolorze różowym. Zwycięsca z poprzedniej &quot;czasówki&quot;  Taylor Phinney (BMC) nie pokazał dobrej formy po tym jak uległ obrażeniom na poprzednim etapie i utracił maglia Rosa po tym jak jechał w niej przez cztery dni wyścigu.

<br><br>Katiusza zajęła drugie miejsce, pięć sekund w dół, pozostawiając Joaquim Rodriguez z największym uśmiechem wśród ogólnych kandydatów. Hiszpan ma stratę 20 sekund do swoich głównych rywali i siada w pozycji atakującej do pierwszych potyczek w górach.
<br><br>&quot;Myśleliśmy, że moglibyśmy wygrać dzisiaj, ale nie byłem pewien czy mogę pojechać tak szybko z tymi facetami,&quot; Navardauskas powiedział na mecie.

<br><br>&quot;Byliśmy naprawdę silni dzisiaj. Wszyscy zrobili dobrą robotę. Byłem tak zadowolony z pobytu z tymi facetami,że nie przeszkadzało mi nawet zmęczenie w ciągu ostatnich 10 kilometrów. Ta koszulka to jest naprawdę wielka rzecz dla mnie.&quot;</description>
</item>

<item>
<title>Giro d&#039;Italia (WorldTour) - etap 3</title>
<link>http://www.kolarstwo.org.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=7179</link>
<description><br>
<img width="250" height="349" border="0" align="left" src="http://cdn2.media.cyclingnews.futurecdn.net//2012/05/07/2/bettiniphoto_0109563_1_full_600.jpg">
<strong>Matthew Goss (Orica-GreenEdge)</strong> zdobył  3 etap w Giro d'Italia wyprzedzając Juan Jose Heado (Saxo Bank) i Tylera Farrara(Garmin-Barracuda). Farrarowi bardzo zależało na zwycięstwie gdyż był to etap poświęcony tragicznie zmarłemu roku temu na Giro Wouterowi Weylandt'sowi. <br><br>Australijczyk wyprzedził zwycięzcę drugiego etapu Marka Cavendisha (Team Sky) i &quot;maglia rosa&quot; <strong>Taylor Phinney (BMC Racing)</strong>.

<br><br>Orica-GreenEdge zespół był najbardziej dominującym i zdyscyplinowana drużyna na ostatnich kilometrach wyścigu, tylko jadąc z przodu na ostatnich dwóch kilometrach, aby zapewnić Gossowi swoje pierwsze zwycięstwo w &#8203;&#8203;sezonie i pierwszy etap dla Orica w Grand Tour wygrać .
<br><br>&quot;Myślę, że było trochę podczas sprintu naprawdę szybko&quot;, zachwycony Goss powiedział na mecie. &quot;Poszliśmy pod górę z około kilometra, aby przejść, a następnie był zjazd i bardzo szybko do mety.

&quot;Miałem dwóch facetów, którzy dostarczali mi do ostatnich 300 metrów, ale myślę, że było trochę rzezi w tyle.

&quot;To moja druga wygrana etap Giro. To wspaniale wygrać tutaj w czystej walce sprinterskiej. Jestem bardzo szczęśliwy z zespołu. Miałem wspaniały zespół. <br><br>&quot;Poprawa Goss jest z drugiego miejsca w drugim etapie był ostry kontrast do Cavendisha, który po odniesieniu wczorajszej wygranej został wyłączony ze sprintu leżąc w kraksie na asfalcie dziś. W prawdzie mistrza świata na problemy zaczęły się na długo przed ostatecznym wyzwaniem dla linii. W kraksie ucierpiał też Taylor Phinney, jednak sprawcą całej kraksy był nie &quot;Cav&quot; tylko kolarz Androni Roberto Ferrari który w sposób niedopuszczalny zmienił tor jazdy, doprowadzając do upadku mistrza świata i innych zawodników.</description>
</item>

<item>
<title>Giro d&#039;Italia (WorldTour) - etap 2</title>
<link>http://www.kolarstwo.org.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=7178</link>
<description><br>
<img width="250" border="0" height="165" align="left" src="http://cdn2.media.cyclingnews.futurecdn.net//2012/05/06/2/pic276814s_600.jpg">
<strong>Mark Cavendish (Team Sky)</strong> wygrał drugi etap Giro d'Italia 2012, wygrywając mały sprint grupy. Załamanie na ostatnim zakręcie spowodowało podzielenie w peletonie, że tylko najlepsi sprinterzy przyjechali do końca. Matthew Goss (Orica-GreenEdge) był drugi, a Geoffrey Soupe (FDJ-Big Mat) był trzeci sprawiając małą niespodziankę.
<br><br><strong>Taylor Phinney (BMC)</strong> obronił swoją koszulkę lidera, ale musiał ciężko pracować na końcu. Miał awarię łańcucha i do nadrobienia 8km, musiał zliwidować 30-sekundowy lukę, aby wrócić do poletonu.

&quot;Po prostu znalazłem się na ziemi, mając dotknął koła i stracił równowagę,&quot; powiedział. &quot;Wtedy nie mogłem dostać mój łańcuch z powrotem. Więc rodzaj dokonał drugiego wysiłku prolog. Byłem przerażony tam sekund, które miałem zamiar stracić koszulkę&quot;.

<br><br>Drużyny Alessandro Ballan i Danilo Wyss przyprowadził go z powrotem do poletonu 4.6km przed metą. &quot;Miałem dużo adrenaliny&quot;, powiedział.

<br><br>Cavendish chwalił swój zespół, jak zawsze, począwszy od Iana Stannarda, który &quot;zrobił 150 kilometrów samodzielnie -. Zrobił niesamowite&quot;

<br><br>&quot;Każdy pojechał dobrze i zostaliśmy razem jako zespół. Byłem naprawdę pod opieką na mecie i przechowywane schronienie. Geraint zabrał mnie idealnie i poszedł dokładnie kiedy miał. Udało mi się puścić go i wygrać etap, więc jestem bardzo, bardzo szczęśliwy. &quot;</description>
</item>

<item>
<title>Vincenzo Nibali opuszcza Liquigas-Cannondale</title>
<link>http://www.kolarstwo.org.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=7177</link>
<description><br>
<img width="250" border="0" height="165" align="left" src="http://cdn2.media.cyclingnews.futurecdn.net/2012/04/22/2/pic274095354_600.jpg">
<strong>Vincenzo Nibali </strong>będzie jechał z nowym zespołem w przyszłym roku, jak przekazał dotychczasowy zespół Włocha <strong>Liquigas-Cannondale</strong>.<br><br>Włoski zespół zaproponował mu duży kontrakt, ale nie otrzymał odpowiedzi, i mówi, że oznacza to, że nie powróci.
</description>
</item>

</channel>
</rss>
